Lawinia i Andrzej - BananStudio

Lawinia i Andrzej

Kalwaria Zebrzydowska / Klecza, 8 grudnia 2018

Grudniowe śluby - zwłaszcza w Małopolsce - niosą za sobą pewne ryzyko: czy pogoda dopisze, czy brać parasol i kalosze, czy raczej stuptuty i raki, czy w kościele dogrzeją i czy goszczone panie nie zgrzeją się zbytnio w kozakach, które później i tak zamienią na szpilki.

U Lawinii i Andrzeja te problemy jakby znikły. Owszem, było chłodno (dziś już wiemy, żeby nie wychodzić w samej koszuli na zdjęcie grupowe...), ale kiedy wyjrzało słońce - a wyglądało prawie cały czas - to od razu robiło się cieplej na sercu. Kiedy patrzyło się na Parę Młodą - podobnie.

Powered by SmugMug Log In